O mnie

 "To mnie przerasta" Tokyo 2014
Tokyo 2014

Urodziłam się 28 kwietnia 1968 roku w Częstochowie, tu ukończyłam Liceum Sztuk Plastycznych, kierunek biżuteria. W latach 1988-1996 studiowałam na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, na wydziale Konserwacji Malarstwa i Rzeźby Polichromowanej. Malarstwo i rysunek doskonaliłam pod okiem profesor Teresy Pągowskiej na wydziale grafiki. Niedługo po ukończeniu dyplomu mieszkałam kilka lat w Salt Lake City w USA gdzie należałam do American Istutute for Conservation of Historic and Artistic Works, współpracowałam z Museum of Fine Arts University of Utah zajmując się konserwacją dzieł sztuki oraz malarstwem. Później wyjechałam do Francji gdzie mieszkałam w stolicy Bretanii w Rennes. Tu zupełnie pochłonęło mnie malarstwo. Obecnie mieszkam z rodziną we Wrocławiu gdzie mam pracownię „La Commune de Paris”. Jest to miejsce niecodzienne, otwarte na artystyczne działania, spotkania z ciekawymi ludźmi , ale przede wszystkim jest to miejsce mojej pracy.

Kiedy staję do pracy dotykam czystego płótna, nie wiem co na nim się pojawi, jaki będzie kolejny obraz. Ten moment lubię najbardziej, czuje szorstkość i czystą biel. Maluję świat, który odbieram na co dzień. Patrzę, słucham, czytam, zapamiętuję. Ten zapis pozostaje w mojej głowie, tematy stoją w kolejce. Malując pokonuję wiele kilometrów, złocę, rysuję, nakładam werniksy, kładę farbę. Czasem wszystko zdzieram i zaczynam od początku. Nie wiem kiedy upływa czas. Słucham muzyki, albo muzyką jest cisza. To praca bardzo samotnicza, tylko ze swoimi myślami, to dialog z obrazem.
Pociąga mnie prostota kompozycji, a zarazem dekoracyjność szczegółu. Wszystko jest pejzażem, i ludzkie ciało i martwa natura. Lubię złożone tematy, duże treści wpisane w prostą formę, lubię to zmaganie, kiedy każdy ruch musi być przemyślany, mój.
Intryguje mnie delikatność, szczera naiwność dzieci, tak subtelna, że często niewidzialna gołym okiem. Wyrażana w małych gestach, w anatomii, w dorastaniu ciała i świadomości. Zatrzymuję w kadrze nieuchwytne odczucia jak wstyd, radość, wyobcowanie, Moje postaci są nieme, statyczne ale są w relacji ze sobą, z odbiorcą, z otoczeniem. Sposoby patrzenia i przeżywania mogą być różne, ale zawsze jest pierwsza myśl, zdziwienie na to co widzimy.